Ty i ja – 760

Pół nocy zmarnowane, a w czasie drugiej ,zdecydowanie lepszej połowy ,śniłem sobie o tym że przedawkowałem leki i umierałem w strasznych męczarniach ? Lecz te męczarnie  to nic przy tych z pierwszej połowy straconej nocy!

Chyba musiałem się  uspokoić po oglądaniu takiej chały, a nic nie uspokaja tak dobrze jak „pacjent w stabilnym stanie”.

Ostatnio gdzieś zasłyszałem byłem opinię, jakiejś ostatecznej wyroczni dobrego smaku że  Woody Allen to jakieś  bożyszcze wywołujące skrajne emocje???

Przyznaję się  szczerze że  we mnie nie wywoływał nigdy niczego poza ziewaniem, no może  jeszcze malutkim zdziwieniem jak można kręcić filmy nie mając kontaktu ze zwykłym światem. Jak można kręcić komedie będąc wypranym z ludzkich uczuć. 

Wydaje mi się  (podobno każdy ma prawo do swej opinii) że podział  wcale jest nie według-   uwielbiam i nie znoszę.  Podział  jest tylko na tych którym podoba się  bo w pewnych kręgach „podobać ” się wypada bardzo, oraz na drugich. Ci już  nawet i ze względu na to czy zostaną uznani czy nie za „elitę” i tak nie są  w stanie uznać  za Coś co Niczym jest ,poza bredzeniem  starego pierdziela!

O tej ,nie powiem, ostrej opinii ,zadecydowała właśnie ta noc stracona. Gdy idąc za wyrokiem tej nieomylnej  przecież „wyroczni” , ze 3 godziny szukałem czegoś w czymś  co nazwano- „Crisis in six scenes”😨

Wszystko się  zgadza, było sześć  scen niewątpliwie i nawet był kryzys. Tylko że  chyba kinematografii,  w dodatku kryzys to był  ostateczny.

Ostatecznie choćby  sama obsada. 

Mistrz komedii bez poczucia humoru oraz kobieta (juz, lecz fizycznie) wciąż ze swą  inteligencją niezbyt pojętnej 5-latki.

Cóż  zobaczyłem  co ktoś poleca. Szczerze  współczuję  tym co mu wierzą. I sugeruję aby nie podążali wybraną przeze mnie drogą ufania wszystkim spotykanym snobom ! 

Jeśli chcesz to zobacz to sobie, wystarczy 5-10 minut. Kolejne to nie tylko strata, to może  być  zabijanie swych własnych wzorców przeswietych i może  nawet zmiana poglądów? 

Nie warto, po co ? Skoro ktoś  mówi że  to jest piękne, trzeba mu wierzyć na slowo, bo ważne  nie jest czy się  podoba, ważne  jest raczej KTO O TYM MÓWI? 

   Pomyśleć że ja nie lubię nadal. I choć  wiem że  jestem ostatnią osobą, dla której  jest to przepiękne cudowne zdjęcie to dziękuję Ci za nie.

Ktoś kto tam jest to kawałek mej duszy,czy chcesz czy też  ja tego chcę. ..

Tylko zrozum, ja obiecałem a Ty mi utrudniasz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s