Ty i ja – 746

Dwie zasadnicze sprawy, Jedna ważniejsza od drugiej. 

Nie zgadzam się  na takiego „Pieguska” , tego od jakiejś tam kuchni. To nie do przyjęcia i nigdy nie zaakceptuje tej tak  podłej ,podstępnej kradzieży! ☺

 Z nikim jednak wadzić się  nie chcę. Stać mnie na coś oryginalnego.  Jeśli oczywiście Ty tego zechcesz,  były już przecież Piegusku?

To nie jest tak łatwo  nazwać  kogoś takiego jak Ty. 

 W „imieniu” zmieścić tak wiele tresci .Nie tylko z Ciebie, nie tylko!

 W nim, w Twym imieniu musisz być Ty,  jaką jesteś  „mój”Cudzie niezwykły.  Do tego w nim musi być miejsce rownież na moje uczucia! 

Uczucia, które tak trudno mi nazwać KOCHANA. Bo do jasnej pieczonej nogi kurczaka, wiem że  są wielkie lecz czym są,…m  boję się chyba wiedzieć?

Byłaś  modelką,siostrą,  córeczką i nawet wysokogorskim sprawnym wspinaczem! 

Nie tylko ,przecież  też, dla kogos tam,gdzieś. …całym wręcz jesteś dziś  światem! 

Jest tylko jedno takie imię na świecie,  oddaje wszystko co w Tobie,  uśmiech Twój,  cudowne poczucie humoru, przezgrabne ciało i jeszcze wiecej. Cały katalog mych uczuć  najlepszych. Wszystko w tym jednym , jedynym słowie,  złożonym aż z liter dziewieciu. Lecz Jego używać przecież nie mogę. 

Obiecałem! 

 Kobiecie kobiecej bez miary. Jednak tak bliskiej sercu mojemu. Nie wiem jak mógłbym nazwać  Ją  inaczej niż piękny,  kochany Lilac albo jeśli pozwolisz okrutnie słodki mały lilaczek. Teraz już  nikt Cię  nie zdoła  podrobić moj piekny i cudowny  bukiecie. A może  po prostu, jedna  gałazko . Bogata w tysiace drobnych lecz przecież tak pieknych , maleńkich kwiatuszków.

Licznych jak Twoje piękno wewnętrzne ,  bogate jak Twe cudowne kropki biedronki. Piegi, dla mnie urody synonim. 

No i …. dobra lilaczku przestaje bo przecież  uciekniesz mi znowu.😜

…..

Druga sprawa jest Twoja gwarancją,  a moim podaniem się  Tobie!

„Żelaznym listem”  moim dla Ciebie, a może  dla Twego strachu przed obcym,  Lilaczku Ty jedyny w swym cudownym, kochanym rodzaju .
 Z tą  wiedzą  możesz  z dnia na dzień   pozbyć  się mnie,  gdybym w istocie okazał się  innym niż  ta szczerze wyciągnięta do Ciebie dłoń. 

 Dwa i pół roku temu prawie, zostalem skazany przez sądy.  Nadal więc jestem przestępcą,  który wciąż  ma ten swój wyrok w zawiasach. 

Jeszcze do marca możesz łatwo zrobić mi wiele klopotow . Chcę  abyś wiedziała że jestem od  zależnym Ciebie ,a zatem nawet gdy chciałbym to nic nie mogę nikomu zrobić by zaraz nie odwieszono mojego wyroku.

To  nagie fakty,przed Tobą odkryte Kochana,  piękna kobieto.  Jestem przestępcą  , który niczego złego nie zrobił wcale , przynajmniej nie zrobił tego, za co został skazany! 

Ktoś skrzywdził mi córkę  Najukochańszą , jedyne me dziecko. A ja …. broniąc jej trochę przeholowalem. Potem by  najbliżsi mi ludzie zdołali uniknąć kilkuletniego , brudnego procesu, przyznałem się  na pierwszej sądowej rozprawie i tak zostałem debiutującym „bardzo okrutnym przestępcą”.  Przyznałem się do wszystkiego chociaż większość zarzutów  z rzeczywistością niewiele miała wspólnego. 

Lilaczku. 

Taki jest polski kodeks niestety .  A sądy,…… szkoda jest nawet gadać.  

Za kilka miesięcy sprawa się skończy,  lecz Ty możesz mnie wsadzić gdy tylko zechcesz.. 

Więc jesli kiedys nie będę  chciał slyszeć od ciebie slowa jednego „POPROSZĘ”. Jesli chesz każesz , zamkniesz mnie zanim doczekam się  końca wyroku.

Jak powiedziałem : DAJĘ CI LIST ŻELAZNY DO RĘKI. 

DAJĘ NIE TYLKO DLATEGO ŻE  NAJCZYSTSZE SĄ MOJE INTENCJE. .

 DAJĘ BO UFAM CI CAŁKIEM.  BO JESTEŚ  UCZCIWA I NIE CHCESZ SPRAWIAĆ NIKOMU KRZYWDY, SZCZEGÓLNIE NIE ZASŁUŻONEJ .

PIĘKNY LILACZKU! 

A Cudem jesteś! Ale z tym ciągłym, męczącym Ciebie wyrażaniem mojego zachwytu powstrzymać się  dla Ciebie trochę się muszę,   a może  raczej muszę powstrzymać mą  duszę! 

Cud ? Jasne…. ale nie przyszłaś, czekałem,:jak zawsze będę czekał ?

Nie przyszłaś, a  niby dlaczego miałaś przyjść? Do kogo? Przecież nie do mnie Lilaczku…. 

Ale nie ma tego złego. … czekając znów zacząłem Cię  czytać . Tym razem od końca  do początku. Od dzisiejszego wpisu. Bez komentarzy. To oczywiste,  choć  tak bardzo bym chciał. Nie o Twej wspaniało – cudowności,  a tylko o tym co piszesz. No ale…. obiecałem. To trudne. .ale wytrzymam. Tutaj mogę napisać  że  kiedyś dziwiłem się  że  nie widzisz (Ty właśnie) że Lynch to tylko puste pudełko, modne opakowanie niczego dla snobów. To wszystko. Lecz zauważyłaś!  Wiedziałem,  i jeszcze na kilka rzeczy otworzysz swe piękne oczy. Zdążysz. Ja..niekoniecznie. ..

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s