Ty i ja – 736

Życzenie jest rozkazem. Czasem , ale w tym przypadku to oczywiste.  Przecież chodzi o Ciebie.  Masz te same  prawa co wszystkie najważniejsze  dla mnie istoty. 

W dodatku Kobiety, a One w mym życiu zawsze były ważne i traktowane z ogromną  estymą. Od Matki poprzez przygody i narzeczone i dalej do córki. Każdej okazywałem że  Jest Kobietą,  kimś  o wiele więcej wartym niż jestem sam!

Skoro chcesz  udawać  że  nie istnieję. … cóż,  znam to i tylko ciekaw jestem czy pobudki są takie same?

 Ale wiem! Nie odpowiesz choć  pytanie usłyszysz. Ja nie istnieję,  dobrze lub wolisz  może  skrócik OK?

Komentować  mi zabronilas przecież  lecz tylko na wlasnych blogach. Więc dostosowując się  do życzenia nie mogę przejść  obok Ciebie i nigdy nie przejdę tak obojętnie. 

A więc  o Twoim dzisiejszym wpisie.  O Twoim zdjęciu białych kwiatów.  Czy zdjęcie to to jest złośliwość,  „zgorzkniałej , starej Panny”?

Nie do twarzy Ci z tym!  Złośliwa bywasz lecz dla siebie głównie,  pozatym z Ciebie jest po prostu dobry, cudowny człowiek.  Wiesz ile radości zrobiłabyś komuś  publikując  Twój  bukiet róż białych.  Nawet tylko pisząc przy tym że  to ostatni który przyjmujesz. Za nic, tylko za moje serce i duszę  otwartą dla Ciebie.

Tyle strat w życiu,  pewnie i to jakoś postaram się  przeżyć,  byleby tylko Tobie się  wszystko jakoś ułożyło Piegusku.

A teraz do rzeczy. Twój wpis,jak zwykle tak jakbym  był obok. Nooo może  nie w konfesjonale, ale ksiądz! Widać  że potrafi odróżnić  naturalne piękno od ulicznych Barbie.  Zgadzam się  z nim, conajmniej! 

Co do parki zza ściany,  to czemu się  dziwisz? Wszak Twój  „ukochany” jest niewiele młodszy. Ile Żon , ile innego rodzaju narzeczonych? Cóż  , wierność  sobie ma różne oblicza, czasami dragami mocno skażone. Wiem, wiem, nie lubisz prawdy niewygodnej. Kaźdy tak ma, tylko niewielu ucieka przed Nią, a Ty? 

Balkon z młodzieńcem? ?? Dość  mało prawdziwy. Ale , kto wie, bywają ludzie i zdarza się Człowiek.

Pozatym cieszę  się  że odpoczęlaś,  bardzo się  cieszę  z Twego uśmiechu.  Z Twych oczu blasku, którego nie znam???

No i coś co jest w tych kilku tysiącach strona najważniejsze : Jesteś Cudem. W każdej chwili o niczym innym nie udowadniasz.

Wspaniałe spotkać  kogoś  takiego jak Ty Piegusku. To naprawdę nie zdarza się codzień. 

Wierz mi! Poznałem tysiące  ludzi, na całym  świecie,  ale klejnotów bardzo niewiele. Przepraszam  to moja wina że  widzę  więcej. I choć  cierpieniem jest wiedzieć  że  jesteś i nie móc rzec tych jedynych na świecie  słów,  które nie gasną nigdy gdy Prawdą są  i niczym więcej! 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s