Ty i ja – 730

Jeszcze  niedawno było 200 , 300 i ze 130 raptem  wyświetleń  (z tego połowa to moje wlasne). A teraz coś co piszesz tylko dla siebie, „bez odnośników”,  bez tagów i słow kluczowych. Z bardzo ubogą ,siermiężną wręcz szatą miało w jednym miesiącu aż  700 odsłon. 

Kto chce  to czytać ?

Kto mnie probuje do korekty zachęcić?   Nie robię  jej z założenia, bo jak poprawiać swe własne  myśli?

Lecz teraz już  czasem nawet poprawiam.  Czasem,  bo wstyd mi że robię  błędy.  Albo że  ktoś  mnie nie zrozumie. Tak jakbym walczył o   czytelnika. 

Ja wiem? 

A może  chcę(?), to pewnie łechce moją próżność! 

Ale nie o tym chciałem pisać.  Dziś  robię to co robię  rzadko. Dziś myślę  o dniu całkiem  jutrzejszym.  Trochę  ze strachem , trochę  z …. z czymś  co można nazwać  zdecydowaniem. 

Takim że będę płacił każdą cenę , ale dwie toczące się od kilku tygodni sprawy, muszą już znaleźć wreszcie rozwiązanie. 

Pierwsza łatwiejsza, to rezygnacja z terapii grupowej.  Cóż,   to nie dla mnie jednak, choć tak naprawdę to dla nikogo. Kolejna kasta nawiedzonych!  Taka która przecież  wie wszystko lepiej  . 

W dodatku całkiem zblazowana. Olewajaca swoich pacjentów – przez pół  roku P. Terapeutka nigdy nie  przyszła punktualnie. Zazwyczaj spóźnienie to 10- 15 minut. Tłumaczenia  „że jest zapracowana” wiec dlaczego nie przesunąć  godziny zajęć o te 15 minut? 

Ale to detal,  moje spostrzeżenia są bardziej  mroczne . Ale… odchodzę stamtad , opinię swą przekażę właścicielowi. 

Druga sprawa. O to o wiele bardziej boli moje malutkie  serduszko. Chciałbym  bardzo…. lecz nie, o tym jutro.  Pewnie nie spaliłbym sprawy ale. .. wolałbym poczekać na Ciebie  .

Jesteś  już  w domu Piegusku?  Tym razem też  Cię nie śledzę,  jestem ponad 500 km od Ciebie i tylko chciałbym wiedzieć że jesteś bezpieczna.  A zobaczyć Cię  i tak nigdy nie zobaczę,  więc  czego się  bać? 

Chyba  już  jesteś w domu. Cudownie ☺

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s