Ty i ja – 726

Popatrzałem chwilę na Twe zdjęcia sprzed kilku lat , kilku miesięcy.  

Rzeczywiście,  miła i bardzo sympatyczna dziewczyna zamieniła się w  śnieżnobiałego łabędzia Okrutniesłodka . 

Piękną Kobietę! 

W dodatku tak nieujarzmioną lecz jednak łagodną ,jak płatki białej róży, nieskazitelnie czysta kobiecość . Przepraszam „Damskość”, bo taką jak Ty jest Dama mego serca. 

Ale na ziemię. ..

Ja Cię  przepraszam że  nie jestem i nigdy nie będę Twoim marzeniem. Tak bywa moja droga.

Lecz nigdy i nigdzie,  niczego  to nie może przekreślać.  Ty jesteś  dla mnie jednym z dwóch cudów na świecie , właściwie trzech bo jeszcze jest Miła. 

Dlatego nic powstrzymać mnie nie może, przed tym abym  uważał Cię  za żywe dla mnie objawienie Piegusku. 

Lecz Ty nawet nie musisz o tym wiedzieć  bo skoro się  mnie boisz…

Gdy uważasz mnie za zagrożenie dla siebie,    to choć  tak nie jest, uszanować  to muszę.  Uszanować  to chcę,  choć  nieznajoma uwierz , to nie jest łatwe. Romantyczka i marzycielka z pewnoscią zrozumie. 

Gdybyś zechciała kiedyś zrozumieć – ja nie chcę i nigdy nie  będę zabiegał  o Twą sympatię choćby. Nie moim zamiarem jest „zdobycie” Ciebie. 

Lecz jesteś Kochana taką osobą,  która jest zwykłą,  wprost najzwyklejszą, prostą odpowiedzią na me marzenia,  moje modlitwy.

Niestety zbyt późną.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s