Ty i ja – 722

5.15 ,dziś jakoś późno ?

 Potem rzut oka na życie za sobą. Pustka, od  kilku lat pusto,głucho i Nic. Nie ma tam Ciebie. A raczej bywasz tylko we śnie.

Jak dziś, z bukietem kwiatów w swych dłoniach   Może to chabry, a może bzy?  

Nie wiem Najdroższa, bo skąd mam wiedzieć,  oczy me puste jak dzień wczorajszy.  Dzisiaj , jutro i zawsze  do końca  już świata?

 Tego mojego, czyli po prostu dnia,Ukochana, gdy znikniesz….na zawsze Ty. 

Dalej,przed siebie,graj ma Jedyna, nie zwalniaj pędu,taki jest czas. Choć jeśli kiedyś znajdziesz chwilę nie czytaj bzdur, poczytaj …nas.

Wróciłaś,  lecz tylko na chwilę.  Jesteś jak moja bajka. Jak Baśń opowiedziana mi na ostatnią noc ?

Wybacz Piegusku to Ty sprawiłaś że obudziłem się znowu młody (?). Że znów poczulem życia jedyną treść. Czytając Ciebie byłem tam z Tobą, przepraszam. ..nie poprosiłem o pozwolenie! 

A nawet może zapytałem,  zbyt późno,  gdy Ty uciekłaś już.  

Chwila minęła,  zamiast uśmiechu znowu tak przestraszoną widzę twarz. 

Co, gdzie  i jak, zagraźa Ci ?

Ja? Przecież nigdy….to nie możliwe, jak z wody ogień a rzeka z… mostu…?

Czuję się  jak duch, w Twoim życiu. Niechciany, że strasznym ,krwiożerczym pyskiem. Potworem!

A przecież „przychylił” bym Tobie  nieba L.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s