Ty i ja – 721

Dziwna sesja terapeutyczna.  Miała ją Kamila,  35 latka. I chyba po raz pierwszy tak zaangażowana terapeutka. 

9-ty tydzień, w każdym 7 sesji. Wiele godzin a po raz pierwszy widzę sens tego działania. Dostrzegam w innych samego siebie.  Moje potwory z szafy. Moje niezbyt zdrowe EGO. Ludzie wokoło a wśród nich ja. Mimo wszystko też człowiek. 

A może  bydle,potwór?  Zwykły mały człowieczek,  który swoje kompleksy odgrywa na innych.

A może  jakiś  „naznaczony” Anioł?  Cudownie uleczony,  zmartwychwstały ?człowiek? ??

Kim jestem do skrzydełka pieczonego kurczaka!

 Albo …Kim to nie ważne,  raczej istotne jest PO CO?

CZY ZIARENKO NA PUSTYNI ZNACZY COŚ WIĘCEJ CZY NIC NIE ZNACZY ?

Dla kogo? Dla ziarnka, dla pustyni czy dla pustyni twórcy?

Ta myśl wraca do mnie od dziesiątkow lat. I dalej, wciąż nie ma odpowiedzi. Lub jest, lecz nie dla mnie kawałeczka … Nie wiadomo czego. Czegoś co przypadkiem,  bez celu, znalazło się  tutaj. Między ziarenkami. 

Czy miłość to samotność,  przyjaźń to ułuda,  a Wiara i ta co zawsze ostatnia .,… sobie TU umiera ?

WAS NIE MA, CHOĆ ISTNIEĆ W MOJEJ DUSZY będziecie jeszcze miliony lat. A potem znowu i znowu. 

Marzenia nie umierają. …Bo po prostu nie!

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s