Ty i ja – 720

Coś co mnie głębi i spać nie daje. 

To że boisz się  mnie Piegusku! Nie skrzywdziłbym  Ciebie nawet we śnie. Nigdy i nigdzie.

Rozumiem, wiem ze jesteś delikatna.

 Jak Ona.

Albo poczytałaś albo, jak bywało,  ktoś Cię ostrzegł przede mną.  Ok , 2 % prawdy a reszta to  „swobodna interpretacja”.

Bo prawdą jest taka że  nigdy nikomu nie zrobiłem krzywdy, chyba że w obronie kogoś  słabszego o wiele!

Owszem mam wyrok z kilku paragrafów.  

O większości mych strasznych zbrodni nawet nie miałem pojęcia ???

  To wciąż  mnie boli , być  skazanym za nic. Lecz przyjąłem to Piegusku na siebie. 

Czemu, dziś nie wiem , a wtedy.

Chciałem bronić wciągana w tę sprawę rodzinę.  Lecz najważniejsze było  zdrowie Jej, Chabrookiej. Przyznałem się  by na jednej rozprawie zakończyć proces planowany na 2-3 lata /Nie było ani jednego dowodu przciwko mnie!/. Wiem że Chabrooka by tego nie wytrzymała.  Wiem ze juz wcześniej byla depresja.  Było sprawianie sobie samej bólu i tym podobne jej zachowania.

Nie bylem i Nie jestem żadnym potworem.  Bronilem Jedynej i mojej rodziny.

Czy dziś  tego żałuję?  Czasem tak , wtedy gdy muszę tłumaczyć  się  za coś ……, za przestępstwo którego nikt nie jest w stanie popełnić!  Gdy tracę przez coś  czego nie zrobiłem czyjąś sympatię ,bo tak się  zdarzało. 

Cóż,  pewnie i tak nie przeczytasz, a gdyby nawet to co to ma zmienić? 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s