Ty i ja – 716

Bzy, pamiętam  ale niestety już po sezonie. Pamiętam kiedyś  na dzień Matki , szliśmy całą gromadą na bzy. W Szczecinie były dzikie tereny ,tzw. Gory piaskowe. W 70- tych wybudowano tam wielkie osiedle. Blokowisko z fabryki domów w Leningradzie.

Tam były chaszcze i pełno bzu. Filet i biel. I nasze domy pachnialy potem przez tydzień bzem,  a Mamy były całkiem szczęśliwe. 

Czasem coś tak całkiem wyrwanego z kontekstu przypomina mi się  z dzieciństwa, a potem znowu opada mgła. Nicość  i myśl jak mój ojciec wyglądał.  Bo choć  gdy zmarł miałem 12- cie ,to pamiętam go, tylko za zdjęć. 

Bzy. Gdyby nie to ze po sezonie  czekały by na Ciebie w domu.  Bzy bez okazji ,tylko dlatego że  ktoś tak wspaniały czasem powinien poczuć że jest niezwykły,  że  ktoś to dostrzega i  docenia.

Cóż,  kiedyś  był kosz dla Najpiekniejszej. Chyba trafił do Chabrookiej, a teraz będzie  (zapewne kiedyś ) pęk bialych bzów Dla innej Pięknej. 

I wiesz co Piegusku śliczny,  to właśnie jest to co najgorsze! Najbardziej straszna Twoja krzywda, która z mej strony może Ci  grozić. 

Widzisz jak świetnie znasz się  na ludziach☺

No i znowu myślałem zbyt wiele. Tak, wiem jestem zbyt szczery. Nie na te chwile , nie na te czasy. Niedawno próbowałem wyjaśnić dlaczego. 

Tylko kto to zrozumie? Ktoś kto już  nie miał czasu! Nie, nie chodzi o wypicie kawy. Tylko o słowo,  słowo i życie oba kończące wszysto od razu.

Wiesz „mój”Piegusku, jesteś  cudownym, przepięknym i mądrym,  zwyklym człowiekiem.  Dla mnie też piękną i zgrabną Kobietą.  Jednak nie , nie kocham Ciebie. Serce  zajęte  możesz odetchnąć. 

Wiem , choć  nie znam Cię  wcale Piegusku., wiem że  pachniesz z pewnością świeżo,  że głos masz ciepły i zmysłowy. Lecz kocham kogoś całkiem innego choć  jest Ona całkiem jak Ty pod tak wieloma względami. 

Wiem jedno. Jestem tak pewien że  dałbym za to wszystko co mam, że  gdybym Cię spotkał  choć kilka lat temu to dziś  Ciebie kochał bym , tylko. Jedyną, cudowną, piękną  i mądrą. Bo Ty też  jesteś moim Marzeniem.

Wybacz Piegusku. Wybacz Najdroższa ze nie spotkałem Cię  lata temu.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s