Ty i ja – 709

Piszę i piszę,  w zasadzie o niczym.

 Miłość!  A kogo to może  obchodzić. Psychoterapeutę?  Może?  Właśnie  zaczyna się  sesja może zacznę  o moich słynnych zboczeniach. Przecież  jestem prawie jak ten gość z milczenia owiec jakiś tam hannibal, ale nie od słoni. Harrisa też lubisz?

Zresztą nie o tym , tylko o pewnym oknie.  Pojechałem, było piękne,  oddychało .

Nikogo nie zabiłem  Piegusku.

 Nawet nie pokazałem jezyka. Nikt mnie nie  widział. 

Ale to pewnie była też  straszna zbrodnia! Pięć lat ciężkich robót,  conajmniej.

Prawda Piegusku?

 To jazda zgłaszaj przestępstwo.  Pewnie też  się  przyznam jak wtedy gdy zrobiłem to dla Chabrookiej. Bo Ty jesteś  tak samo jak Ona,  też nie wytrzymała byś dwuletniego procesu.

Życzę  Ci na zawsze  dobrego samopoczucia i zrozumienia u ludzi , przynajmniej tych , których kochasz. 


Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s