Ty i ja – 670

Czasem , a właściwie zawsze ciężko jest czekać.

Dziś  nie czekam na Ciebie Chabrooka. Choć na Ciebie czekam zawsze Jedyna,Najdroższa. 

Dziś  zanim oczy się  zamkną,  nad ranem po niezbyt przespanej nocy, chciałbym wiedzieć że jesteś bezpieczna. Wszystkie z Was. Z mego serca Wszystkie , choć przecież dopiero właśnie  stwierdziłem że mało tam Was,  kilka lecz jakże drogie . Najdroższe !

    ZAMYKAJĄ SIĘ, co zrobić? Jak Ukochana? 

    Gwoli wyjaśnienia.  Nie, nie jestem satyrem. Starym,obleśnym(takim może). Nie szukam niczego poza jednym. Poza tym aby Czuć.  Kochać ludzi, bo tak są tego godni i …. czasem potrzebują tego. Tej miłości!  Choć  wiem że wcale nie tej mojej ale daję co mam. Wszysto,dla Ciebie, dla Was.

    Ludzie. ..

    Reklamy

    Jedna uwaga do wpisu “Ty i ja – 670

    Skomentuj

    Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

    Logo WordPress.com

    Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

    Zdjęcie z Twittera

    Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

    Zdjęcie na Facebooku

    Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

    Zdjęcie na Google+

    Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

    Connecting to %s