Ty i ja – 648

M , jedna z grupowych  „wariatek”? A jest ich cztery. Wszystkie urodzone w latach 80-tych. Od 29 do 35 lat czasem trudnego życia .

 Każda inna a przecież też  tak podobne. Z nich wszystkich chyba najmniej lubię właśnie  M. Choć  żebym jej nie lubił to trudno powiedzieć.  Nie lubię  u niej tego czego nie znoszę  u nikogo. 

Cóż Chabrooka, Ona jest Twoim przeciwieństwem.  Nie lubię gdy zaczyna coś  mówić,  obojętnie  czy to jest jej sesja czy jakiś komentarz.

Zawsze to tak chaotycznie tragiczne ! . Wątki, jeśli są jakieś , to w dodatku nieprzemyślane , plątają się strasznie i trudno coś  sensownego wyjąć nawet z długiej wypowiedzi. Obojętnie czy jest to minuta czy  godzina to zawsze jest to tylko jedno zdanie! Jedno zdanie bez początku i końca .

Myśl, jeśli jest ,to powtarza się  wielokrotnie .

Taka zasada aby mówić bez względu na treść.  Niestety często spotykana teraz ,zbyt często! 

Ale lubię  ją,  współczuję 8 to nawet bardzo ! 

Ja poza uczuciami kieruję się głównie  logiką,  a Jej wypowiedzi przeczą tej ostatniej. Ona myśli że  ja mam jakieś ińne od  niej poglądy, a ja nic takiego co możnaby nazwać poglądami w Jej wypowiedziach wcale nie zauważam. 

Wiem jestem okrutny.!

Lecz to jest ocena tylko dla siebie  samego. Wbrew wszystkiemu ją lubię,  choćby dlatego że  jest miłą, skrzywdzoną przez życie kobietą. Ma i kocha swego kociaka. I już  to ostatnie sami wystarczy abym uważał  Ją za wartościowego Człowieka. 

 Tyle że  czasem milczenie bywa złotem a mowa M wydaje  się  być z tombaku.   Brak przemyślenia ! 

A  może  to raczej wina mojego braku cierpliwości. Wciąż mam to od kiedy czasu by poznać swoje Marzenie, „miałem” przecież tylko kilka miesięcy, a popatrz Najdroższa tyle ich już minęło.

Gdybym potrafił tak mocno wierzyć. ..


Tracę, ….nie , nie szkoda mi czasu… wiem że każdy ma go tyle ile mu właśnie jest potrzebne. Dokładnie! Co do sekundy…

Ale ludzie którzy odchodzą czasem tylko z mojego świata, a w nim wciąż tak mało życia bez Ciebie. 

Dwie cudownie prawdziwe siostrzyczki. Obie kochające sztukę. Malarstwo,literaturę jak przecież  Ty moja Jedyna.

E i A…. mimo tak krótkiej znajomości bardzo je polubiłem. Niestety chyba znowu to samo. 

Moja zaborczość w stosunku do tych których kocham czy lubię. Czy nauczę się K. .. wreszcie żyć jak zwykły ,przeciętny człowiek. 

Jak zresetować swój mózg i zmieniając się, a jednak  nadal uważać człowieczeństwo z dążeniem do Boskości za wartośc najwiekszą?

No ale …okienko. 

Dziś nie różni się  wcale od jego obrazu z ostatnich dni. No może  te kilkanaście centymetrów uniesione  z tej mniejszej strony, która poprzednio była  „zabita” bez żadnych szczelin. 

Taki detal! A dla mnie dziś jest o wiele bardziej wesołe. Ono, ży!e jak nic innego tylko moje życie. Tylko !

Te kilka centymetrów różnicy? Nie Najpiękniejsza to wcale nie to! To w jakiś  sposób działa  Aura Twą cudowna. 

Jak? Nie wiem, lecz wiem co czuję. Po sam koniec świata, na siedmiu morzach i wszystkich lądach jest tylko jedna , Jedyna. .. Chabrooka!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s