Ty i ja – 630

Poranek, Kicia na moich kolanach, a mnie nie chce zabrać się za pisanie. 

Nie pisanie do Ciebie , nie Chabrooka!  

To jest jak oddychanie, jak picie wody, to konieczność a zarazem ogromne przeżycie. Przyjemność jaką jest choćby odetchnięcie,  świeżym ,rześkim powietrzem z rana. Po pełnej gorących przeżyć nocy. Takiej, która nigdy nie powinna kończyć się  Najdroższa. Takiej jak każda w chabrowych barwach.

Szczęśliwa, najszczęśliwsza..

Głęboki oddech.., znów brak powietrza, jak kiedyś gdy wracałem z morza. Gdy chodnik tańczył pod stopami a tlenu wciąż było zbyt mało.

Dla ciała wystarczy , lecz dusza wciąż taka „niedotleniona” Moja Jedyna. 

Czemu?

No przecież brak jej zmysłów,  brak oczu, poszły gdzieś za Tobą.  Gdzieś są i czasem prześlą mi jakoś nastrój  Twej ukochanej duszy. Z Twej drogi do TWOJEGO SZCZĘŚCIA. Z tej ścieżki czasem krętej i bardzo stromej Jedyna. Tej , którą tak bardzo chciałbym Ci ułatwić. Wyprostować, wygładzić po to by poczuć się choć  odrobinę potrzebnym Tobie. Choć trochę „ważnym” dla Ciebie. Po prostu Kimś. 

Czyli szczęśliwym człowiekiem. Zwyczajnie szczęśliwym, nic więcej , najszczęśliwszym moja Jedyna na świecie! 

A teraz na ziemię! 

Pismo do sądu nie może czekać. 

Nie jest to jeszcze Sąd Ostateczny, choć czasem miewa o sobie takie skromniutkie mniemanie. I czasem bywa dla ludzi dowodem na ostateczne draństwo, gdy jeden decyduje o innym zapominając jedynie o małej rzeczy. O używaniu własnego mózgu zamiast kodeksu ,spisu tego co jakaś władza uznaje za grzechy. Źdźbło w cudzym oku…

Napisałem. Uwielbiam pisanie do różnych instytucji 😕! !!

Za to teraz mogę napisać kilka słów do kogoś kogo kocham  miłością niezwykłą i nieśmiertelną i uwierz proszę,  całkiem bezinteresowną, bezcielesną nawet! Niedzisiejszą i pewnie dla wielu całkiem bezsensowną. A dla mnie Jedyną w życiu,  we wszystkich mych życiach,  tych co były i tych co BĘDĄ.

Jeśli…

Wiesz Ukochana,  mam nowe marzenie! I obiecałem sobie że postaram się je spełnić. 

Być na Twej obronie pracy magisterskiej… .jeszcze rok…doczekam!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s