Ty i ja – 627

Znów powód do ostrożnej radości, może  Chabrooka? Może? 

Nie ,tym  razem nie jest to bezpośrednio związane z Tobą. Choć od kilku lat nie istnieje w moim życiu nic co nie byłoby z Tobą jakoś związane! 

 Jasne że wpływ na moje samopoczucie,  a zatem i zdolność do działania masz wciąż olbrzymią. Choćby przez to że okno ostatnio jest piękne. Że uśmiechasz się często w czasie moich nocy. 

Sny pełne Najpiękniejszej,  w dodatku Jedynej, są tak piękne i pełne nadziei            (widzisz coś juz wyparłem  ze swej pamięci! ). Chcę znowu żyć,  więc muszę działać.

I jakoś wreszcie daję z tym radę. Jak kiedyś,  jak „miliony lat temu” znowu się nie  boję. Znowu chcę odpowiadać, brać los we własne,  choć może jeszcze nie tak silne  ręce. 

Dam radę!  Muszę!  Co więcej,  w dodatku chcę tego moja Najdroższa.  A jeśli mi kiedyś sił do tej „walki” trochę zabraknie. ..

 Co tam, zamknę powieki i znów będę z Nią,  ze swą Miłością,  ze swym Marzeniem. Jedynym…

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s