Ty i ja – 623

Kto może czytać bloga nad ranem? Zapewne ktoś,  kto ma kłopoty ze snem, prawda Chabrooka? 

Nie,  nie sugeruję że to Ty , Ty chyba już śpisz lepiej, taką przynajmniej mam nadzieję. 

Dziś w czasie sennych marzeń było Cię dużo moja Jedyna. Jasne, nigdy nie jest tak Ciebie  wiele,  aby mnie całkiem to zadowoliło. Znasz tę moją okropną wadę. Wciąż  mi zbyt mało, lecz tylko Ciebie. Inne dobra, w tym te uznane powszechnie, nie wywołują we mnie praktycznie żadnych tego typu pragnień. 

A Ty, Najdroższa ? 

Nie ważne ile byłoby Ciebie, nie ważne jak dobrze bym Cię znał,  nigdy nie byłyby zbyt  wiele, zawsze jeszcze więcej bym Ciebie chciał. I zawsze dawałbym wszystko co tylko miałbym. Swe serce,swój umysł, duszę bez reszty. Wszystko co tylko mógłbym mieć byłoby tak samo Twoje jak byłoby moje. Wiem, to wada nie do przyjęcia, z Twojego punktu widzenia,  tylko zauważ moja Kochana, że wszystko jest na prostej zasadzie. Wzajemnej Miłości,  tak jak u B-ga. 

A w tym dziwnym życiu. Biednym, bogatym, okrutnym i pięknym, nie pozostaje mi nic innego jak prosta niespełniona miłość i samoograniczenie, nawet całkowite.

A Twa imienniczka, ta którą bardzo zdołałem polubić, ma ciężki okres. Może najcięższy w swym dotychczasowym, niezbyt długim życiu?  

I co?

I co oczywiste, chciałbym Jej pomóc i co  znamienne nie potrafię,  bo Ona ucieka tak jak kiedyś uciekałaś Ty.

Czy wszystko trzeba przeżyć samemu? Czy zawsze trzeba osobiście przecierpieć?

… może dlatego brak nam tej genetycznej pamięci Jedyna?  On nie dał nam jej bo chciał abyśmy stali się silni? 

Bo każdy sam musi przeżyć swe własne życie. ..?

Może,  lecz po co nam wiara, po co mowa i w końcu po co uczucie empatii?


A może On jest tylko snem, czyli Jedyną i największą prawdą bo istniejącą bez źadnych wpływów całkiem świadomych???

Okno, jak to ostatnio, piękne, jasne.  To w Twym pokoju . Bo najpierw odwiedziłem miejsce w którym mieszkasz. Potem pokręcił się chwilkę na skwerze i na odpuście Twojej parafii. Miło i bardzo sympatycznie,  widziałem pewnie kilka tysięcy ludzi. Niestety mej Najpiękniejszej chyba nie było tam wcale. Potem spojrzałem na „inne” okno. Te w Twej pracowni Chabrooka. Tam też było pięknie,  a jednak czegoś mi brakuje wszędzie.

Nie wiem, lecz chyba jesteś zajęta….no tak, przecież sesja… więc powodzenia  Ukochana.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s