Ty i ja – 622

Trochę smutku i odrobina nadziei. Taka noc,bez Ukochanej, taki poranek,  już pełen Najcudowniejszych chabrowych oczu. 

Na co jest ta nadzieja to nie wiem Jedyna, ale coś cieszy się w mojej duszy. Może to chodzi tylko o to że jesteś gdzieś całkiem blisko moja Najdroższa. Że pewnie znowu dziś „dotknę szczęścia” patrząc w To okno. Jedyne takie! 

Za którym gdzieś jest żywe Marzenie, za którym jest szczęście, najcudowniejszy świat i całe życie. 

    Tak, Najpiękniejsza!  Właśnie tam jest całe moje życie!

     Nawet jeśli trwało niewiele,  niecałe sto godzin. Nie zabiłem go , ono wciąż jest i będzie gdy ja odejdę. 

    Miłość jest wieczna moja Jedyna. Nigdy nie znika, choć jest jej tak mało na tym wciąż drenowanym z uczuć świecie. ..


    ….. patos? 

    Nie wiesz nawet jak bardzo się mylisz. .. Najukochańsza od tyłu już lat…i wciąż. ..i potem też. .


    Dziś chyba Cię nie było, a może byłaś lecz dziś jakoś bardziej za tym Twoim murem . Nie czułem tej radości,  tego dziwnego podniecajacego ciepła w piersiach jak zawsze. Jak prawie zawsze gdy jakoś „wiem”, gdy sam nie wiem jak czuję że  moja miłość jest na wyciągnięcie ręki. Tuż obok! Mikroklimat? Rozumieć Miłość,  wiedzieć co Ona potrafi…

    Reklamy

    Skomentuj

    Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

    Logo WordPress.com

    Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

    Zdjęcie z Twittera

    Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

    Facebook photo

    Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

    Google+ photo

    Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

    Connecting to %s