Ty i ja – 616

Wczorajsza sesja terapeutyczna była dość trudna.

 Jakaś zaburzona? 

Nie chcę pisać o moich współpacjentach, o ich przeżyciach, traumach czy tym, że tak wiele dostrzegam w nich tego co widzę choćby w sobie samym, w Tobie czy w innych znanych mi osobach. 

W pewnej studentce informatyki, która jest taka sama jak jej starsza trochę wersja i (serce boli) cierpieć będzie kiedyś podobnie. Obie trafiły na ten sam typ człowieka, nie drania, ale tak samo nieszczęśliwego, upośledzonego w pewien sposób .

M ma to już na szczęście za sobą. A… niestety nie, w dodatku zaciska oczy aby tego nie zobaczyć!

Przepraszam, miałem zamiar  o tym nie pisać wcale , lecz tym też żyję. Kocham (chyba wreszcie)ludzi i nic nie spływa po mnie, nie jestem kaczuszką! 

Potem, po „współprzeżywaniu” pojechałem zobaczyć coś czego nie widziałem nigdy. To nie istniało przecież  jeszcze parę dni temu. Pewne biuro projektów,  sytuacja o której tylko mogłem marzyć. Kiedyś proponowałem  Ci pomoc.  Chciałem abyś podjęła studia II stopnia na pewnej uczelni. Prosiłem abyś działała, a ja miałem pomóc. Wiem ,niewiele zdołałem zrobić dla mojej… , dla Chabrookiej. Wiem, lecz robisz to o czym marzyłem może setki razy, nareszcie to robisz, a może ja dopiero to dostrzegam? 

Znów dałaś mi tyle szczęścia Jedyna!

Znowu chce mi się żyć, choćby po to  (choćby???) aby czasem dostrzec to że Jesteś, że dajesz radę, choć może to nie jest łatwe. 

Mnie jest łatwiej, ja przecież wciąż jestem bo jesteś Ty, Najdroższa i Najpiękniejsza. 

Dziękuję i cieszę się, a dzisiaj chociaż nie wiem czy bardziej tęsknię czy bardziej się cieszę. .., to kocham tak jak zawsze, a może jeszcze bardziej? 

I jeszcze drobiazg,  podając dane pomyliłaś kota…. pocztowego tylko, to oczywiste . Twój jest trochę inny. Syberyjski. .

Ten który podałaś to raczej mój , tylko od tyłu. ..

Wiele czasu o tym nie pisałem,  lecz znowu czuję wątrobę. Może pomarańcza znowu odrasta,  może bo czasem boli. Ale to nic, tym razem nie mam o co walczyć  i nie mam zamiaru. Tym razem wiem że przecież straciłem WSZYSTKO ! Nie ma już przecież tych dwóch najważniejszych kobiet w mym życiu. Trudno, widać po prostu zasłużyłem na to!

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s