Ty i ja – 601

Kiedyś zapytasz siebie Chabrooka, moja cudowna i Najpiękniejsza, o to po co ja to pisałem wszystko. Jaki miałem czy mam  w tym cel.

Zapytasz Jedyna sama siebie,  bo mnie już dawno nie będzie przecież . Właściwie to już dawno wcale  mnie nie ma! 

A gdybym był nawet to wiesz co byłbym Ci odpowiedział Najdroższa? 

Nie wiem! Kompletnie nie wiem i nawet wiedzieć nie chcę. Bo jak mam zrozumieć to czego nie rozumie nawet B-g. On też,  choć  stworzył wszystko nie ma pojęcia dlaczego tak kocha te swoje dzieło. Małe, grzeszne,  niedoskonałe. Czasem zdradliwe i bezrozumne,  a jednak kocha? ??

Za co,  dlaczego i co z tego ma? A co mam ja z tego że kocham? Że piszę? Co chcę na tym zyskać. Bo przecież tak sobie to „się nie opłaca!”.

Gdzie idę, a dokąd trafię? 

Co za różnica kiedy, gdzie, jak ,skoro tam wszędzie nie będę sam…

Ktoś zawsze będzie ze mną. .


Moja Jedyna.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s