Ty i ja – 589

Podróż sentymentala 😉?  

A jednak tak, Chabrooka. 

 Z miejsca gdzie widać najpiękniejsze okno (odsłonięte mimo tego że dopiero 8 ma ) do innego miasta tam gdzie studiowałaś,  do tej instytucji w której kiedyś byliśmy razem. 

A gdy wyszliśmy powiedziałaś że jesteś Szczęśliwa i bylaś Jedyna, byłaś całą sobą!

Nigdy nie zapomnę, wtedy dostrzegłem całe piękno Twej duszy Najdroższa,jasne że nie po raz pierwszy .  Gdy powiedziałaś tylko te dwa światotwórcze słowa,  troszkę zawstydzona własną szczerością.

 I bez zdania odrębnego  Najpiękniejsza w mym całym życiu. Jedyna…i może  właśnie wtedy zacząłem cośkolwiek rozumieć ? Trochę? 

A potem… lecz nie, dziś nic poza uczuciami. Najpiękniejszymi i najbardziej czystymi w tym niezbyt świeżym świecie. 

Ciekawe jestem czy potrafisz je zrozumieć,  a raczej czy ja umiem to dziwne uczucie opisać. 

Uczucia. Nie jakieś ciepłe,  gorące jak lawa. Czasem tak bardzo  mnie parzą , ale przecież  to one dają mi życie. 

Grzeją,  nie tylko zimą. Nie pozwalają zamarznąć ,  skamienieć znowu. Uczucia … prawdziwe życie,  nie tylko radość ale i smutek. TĘSKNOTA!

Jadąc miałem ochotę  zamknąć swe oczy. Zobaczyć Ciebie. Szczęśliwy bo przecież  okno!

Gdzieś w piersiach ciepło,  gorąco na samą myśl o Tej Jedynej. Jakieś uczucie bezsilnej ,ciepłej błogości . Jakieś subtelnie muskające serce uczucie przedziwnej radości. Spełnienia??? 

I nic się  nie liczy, nie ma świata wokół. Jesteś  tylko Ty Jedyna, Najdroższa i Najpiękniejsza. .

Sentymentalna podróż,  uczucia…

Jestem w cudownym nastroju a nic nie przypaliłem ani nie łykałem za to ciągle czuję jakąś więź z moją  Ukochaną.  Jak w najlepszym miesiacu mego życia,  w styczniu. Tym jedynym  styczniu w życiu który był naprawdę czarodziejski i gorący. 

W tym wspaniałym nastroju chciałem okazać symatię również Twojej pryncypałce . Jasne nie jest ideałem lecz zapewne ma swoje zalety. Nie jestem kłamcą więc nie chciałem gratulowac strony. Jest słaba ale moźe  z czasem. .. projekty są schematyczne a powolywanie się na architekturę angielską. ..

No cóż,  dlaczego nie eskimoską,bo przecież  co to za sztuka być  tysìacletnim specjalistą tylko od gotyku. Ale snobizm ma swoich wyznawców,  zresztą  sama znasz ich dobrze…

Chciałem więc pogratulować jej nagrody w konkursie sprzed tych kilku lat. I zrobilbym to, lecz wcześniej  chciałem choć  zobaczyć za co przechodzi mi chwalić. 

No i mała wtopa,  choć po dodaniu  swej firmie 100% lat tradycji należało sie tego spodziewać. 

Projekt wykonała Pani architekt B.W. i jej biuro w którym nigdy nie było Niejakiej Anny. Owszem mogla parzyć  kawę  na budowie, bo firma gdzie pracowała była generalnym wykonawcą. 

Szkoda słów. .. i jeśli jeszcze tam pracujesz… odpuść bo tam można się  tylko zaszmacić. Cieszyłem się  bardzo z Twej pracy lecz Ty Najdroższa masz inne możliwości tylko w to uwierz. A ja pomogę  zawsze, bo komu jeśli  nie Tobie. 

I jak zawsze wcześniej, nic za to chcieć nie bedę. ..poza jednym jedynym uśmiechem. A  to i tak zbyt szczodra zapłata!

A Pani Anna ? Przykre lecz to nie moja sprawa 😕

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s