Ty i ja – 583

Kilka dni musiałem odpuścić. Kilka dni , długie jak tysiąclecia,  gdy nie widziałem Twego okna.

No i miałem nadzieję że  coś się zmieniło. Zdarzył się  jakiś cud i Twoje okno jest na stałe przepiękne.  No i jest przecież , tylko wciąż się kryjesz, chowasz.

Przed kim Chabrooka?

Boisz się kogoś  lub czegoś?  Przecież nie możesz bać się mnie! Jestem ostatnim człowiekiem  (jeśli zasługuję u Ciebie  na to miano)który byłby w stanie zrobić Tobie krzywdę . Dziś nie tylko całkiem świadomie. Dziś raczej odebrał bym sobie możliwość zrobienia czegokolwiek niż zgodził się że coś złego stanie się  najbardziej ukochanej kobiecie no świecie.

Tylko najbardziej, bo jesteś wartą o wiele, wiele więcej niż  tylko ta jedna, niewydarzona Miłość.

Kogoś kto przecież nic nie znaczy…

A okno? Wczoraj,dziś….kiedy wreszcie moja Jedyna?  Czy będzie takie jak kiedyś?

Muszę się wytlumaczyć, może przed Tobą, może przed kimś innym,  a napewno przed sobą samym. To co tu pisze się pewnością jest nudne i monotonne. Jasne, tylko że Chabrooka to całe moje życie. I może dzieje się jeszcze tyle złego i dobrego wokół .

Życie płynie,  mi też. Ale to wszystko jest,choć czasem bardzo bliskie, to jednak gdzieś obok. Poza tym co dla mnie najcenniejsze. Poza światem w którym jesteś Ty,Jedyna.

Więc co tu może być nowego i aktualnego,  skoro ten najpiękniejszy dla mnie świat zatrzymał się kilka lat temu.

I tak naprawdę  tylko wspomnienia powodują że jeszcze jestem. Wspomnienia,,wiara i nadzieja,  choć  wcale nie wiem na co? Najdroższa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s