Ty i ja – 574

Witaj Najpiękniejsza, dziś słońce obudziło mnie po piątej. Zanim otworzyłem oczy pod powiekami uśmiechała się do mnie piekność w kapeluszu , w dodatku z najcudowniejszymi modrymi i mądrymi i oczami.

 Kto to był?  Zgadniesz Chabrooka? 

Trudne prawda, takie zadanie na poziomie uniwersyteckim. A może nawet koła naukowego matematyków? 

Ale dla tych, którzy są dobrzy z logiki matematycznej to chyba pestka albo piece of  cake w tym drugim Twoim języku, jeśli wolisz. 

Mam niezły dziś jak widać nastrój ale po nocy „z Tobą” nie ma przecież innej możliwości! 

Nie mam zamiaru płakać nad sobą albo użalać się  z powodu ZUSu. 

Pie…rwsze się  cisną przekleństwa na usta ale … nawet tego nie jest to warte. I tak osiągnę to co mam zamiar i żaden urzędas mi nie przeszkodzi.

Wczoraj  chciało mi się niewiele i nawet rower został w garażu. 

Dziś co innego bo oprócz Ciebie dostałem miły sygnał od innej osoby. Wiesz co, chyba trochę podobnej do Ciebie? Zresztą nie tylko z imienia. 

Może nawet bardzo podobna? 

Zbyt mało Ją znam Najdroższa i może okazać  się  całkiem  inaczej. Jednak ja czuję że tak jak Ty jest to ktoś o kim mogę  powiedzieć jak kiedyś  powiedziałem do Ciebie Jedyna. Pamiętasz? – Nie wiem kim jesteś lecz wiem że jesteś KIMŚ….


10.00-11.00 Jesteś rozbita ,płaczesz? Znów mi się  coś wydaje Jedyna? 

Szabateria Szalom. ..

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s