Ty i ja – 564

Kolejny dzień po kolejnej nocy, ile jeszcze? Właściwie czemu miałbym się  tym zajmować skoro nikogo to nigdy nie będzie obchodzić? 

Prawda Jedyna na świecie Chabrooka? 

Ale, ale…, już tak paskudnie że nawet narzekać mi się nie chce. Przecież ktoś  kiedyś może  toto przeczyta choć wątpię aby normalny Człowiek dał radę do końca. 

Na szczęście tych normalnych jest coraz mniej. Tak przynajmniej myślę obserwując świat! 

Ten obcy, czasem nawet wrogi. Zbyt bardzo sformalizowany. Mój nie istnieje. Umarł gdy odeszłaś Jedyna, Najdroższa i Najpiękniejsza.

Nie wiem nawet czy jesteś a wiem że piękniejszej nie ma. Czy to ma choć  podstawową logikę? 

Jeśli nawet nie, to wolę me noce niż instrukcje choćby w której ręce należy trzymać mydło a którą mieszać w garnku zupę czy inne zbliżone wymysły ludzi , którzy sens swego istnienia zapisują w tabelach.

Skoro brak normalnych to ja przecież grona tego nie zwiększę. A nawet gdybym mógł to po co? 

Teoretyczne pogaduszki bo ja normalny to tak jak sucha woda. Nawet wczoraj pod wieczór,  niby spokojnie,  niby wiem co robię a tu nagle widzę  informacje na blogu że czytałem swe wpisy!

Ja! Nikt inny???

W ciągu ostatniej poprzednio godziny???

To może zrobiłem coś jeszcze gorszego… ,lecz co istnieje na świecie gorszego od zranienia kogoś kto jest dla ciebie jedyną miłością w całym twym istnieniu? Bez względu na to ile jeszcze przed tobą. Ile już istnialeś ile jeszcze będziesz. …

No i skojarzyłem jeszcze coś, strasznie dawno nie mówiłem Ci że jesteś Najwspanialszym Człowiekiem jakiego w życiu spotkałem i Najpiękniejszą Kobietą też. 

Dla mnie zawsze pozostaniesz tą Jedyną bo przecież jak mogłoby być inaczej?

No i nawet dla mnie czasem zaświeci słoneczko. W taki szary i mokry dzień jak dziś? Nawet!

Po kilku tygodniach przerwy znowu poczułem Twoją Duszę Najdroższa. W dodatku znowu był to „dotyk” przyjazny.

I wcale mnie nie obchodzi że to tylko wytwór mej wyobraźni. Niech sobie  nim będzie skoro dobrze mi z tym! Marzenia są dla ludzi, tych co potrafią marzyć.  

A to wczorajsze czytanie bloga? Musiałem to być ja a może nawet bardziej niż ja? Dusza zna przecież hasło do tego Reader’a. Bo moja dusza wie jak ma na imię Kicia i wie że to moje żelazne hasło. Bo komu jeszcze o tym mówiłem? 

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s