Ty i ja – 554 

Chciałbym móc powiedzieć sobie że zrobiłem wszystko co mogłem dla Ciebie Chabrooka. Dla mojej Jedynej Miłości. Dla człowieka, który tyle dla mnie znaczy, choć nie znam go (Jej)tak jakbym tego  chciał.

I zapewne nie poznam, chociaż czekają mnie jeszcze może dziesiątki tysięcy godzin myśli i snów o Najpiękniejszej .

Chciałbym potrafić coś, sam nie wiem co, ale coś  co dałoby Ci szczęście choć na chwilę.

Na mgnienie  oka lub na zawsze… ale nie umiem .

To właśnie moje piekło! Ono istnieje  i jest właśnie całe z  dobrych chęci. Tylko!

Jak,kiedy,dlaczego, po co???

A Ty gdzieś tam ,wciąż za tym murem. Jesteś?

Słyszysz mnie?

Bo Twoja Dusza, Twe serce musi słyszeć mą miłość Najdroższa. Przecież musiałaś widzieć Ją w oczach moich Jedyna. Nawet na sądowej wtedy sali.

…no tak…bałaś  się spojrzeć,  wiedzialaś że ja też mogę w Twych oczach wiele zobaczyć.

.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s