Ty i ja – 553 

Zawsze gdy otwieram w necie coś co jest z Tobą związane Chabrooka nie  jest to tak proste i bezuczuciowe.

 Zawsze wtedy, tak samo jak zbliżam się  do M , czuję gorączkę w okolicy serca, oddycham głębiej i ciężej. 

To nie jest przypadek, tym bardziej nadinterpretacja, przecież nie ķłamstwo .

Więc co to jest Najdroższa? 

Uczucie bez ładu,  składu i sensu?

Przepraszam Cię  za to że  pokochałem Ciebie! Bez tego byłoby dużo  łatwiej i może  uniknęłabyś wszelkich a przynajmniej niektórych  cierpień???

Ja byłbym jednak  uboższy o bardzo dużo. O wszystko bo przecież nigdy nie zaznałem niczego choć odrobinę zbliżonego. 

Jest za co dziękować Najdroższa.

Bo przecież ktoś kto nie poznał Miłości jest ułomny, tak jakby był  naraz głuchy i ślepy. I ja byłem ślepy przed spotkaniem Ciebie. Wszystko sprowadzalo się do wydawania dźwięków, których sam czesto nie slyszałem wcale.

Mam za co być wdzięczny,  mam za co przepraszać – choćby wczorajsza zabawa z messengerem. Przepraszam jeśli zakłócilem Twój spokój, to tylko przypadkiem, bawiłem się messengerem i coś tam nacisnąłem . Nie chciałem Cię niepokoić, świadomie. Bo nieświadomie? Kto wie, wszak bardzo mi brakuje Ciebie, Twych oczu ,zapachu ,uśmiechu .

Uśmiechu? Zrezygnowałbym z widoku słońca za uśmiech. Za wszystkie w życiu kobiety. Wszystkie najpiękniejsze przeżycia….za jeden uśmiech. 

..ale jedyny taki piękny. Wciąż gdzieś tam jest,pod mymi powiekami a może w sercu?

Przepraszam, wybacz Jedyna! 

Wiesz Jedyna zostało już tylko trochę!  Nawet nie rok, więc czemu miałbym nie dożyć końca wyroku?

Zdrowie tak sobie, ale raczek gdzieś sobie zasnął. Gorzej u Brata, w dodatku Bratanka, mego chrześniaka, niestety też 😦.

Tylko co z tego że koniec blisko.  Czy to coś zmienia? 

Dla mnie raczej nic. Dalej będę kochał, dalej starał się o Twój spokój.

Postaram się z całych sił. 

Jeszcze tylko jedno (jak kiedyś). Obiecuję że nigdy ,nawet za tysiąc lat , nie zapomnę swej Jedynej miłości. Lecz obiecuję też że  choć zawsze bedę Cię  kochał, to nigdy świAdamie nie zakłócę Twego spokoju. Choć  byłby to jedyny sposób aby coś  o Tobie się dowiedzieć. 

Kiedyś, dawno temu, powiedziałem że  Cię  Kocham.  Że jesteś dla mnie bardzo ważna, najważniejsza,  ale co ja wtedy na ten temat wiedziałem? ??.


Nigdy nie miałem pretensji do życia czy do B-ga. Zawsze uważałem że mogłem mieć gorsze życie! 

Teraz wiem że  było bez sensu. Nie ma po co żyć tylko z dnia na dzień. Bawiąc się  czy nawet cierpiąc. Między ludźmi lecz obok. Co z tego że poznałem świat, tysiące ludzi. Co z tego że byłem pieprzonym  przywódcą,  jak mówią niektórzy jeszcze wczoraj o mnie – „samiec alfa”???

Ja nie chciałem i nie chcę. Chcę być tylko czy może  aż Człowiekiem. Wierzyć,  mieć  nadzieję i kochać. Tak jak nauczyłem się dopiero niedawno…

i może też być kochanym, choć to chyba zbyt wiele i zbyt późno. ..

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s