Ty i ja – 552

A dziś w nocy powinienem chyba zdechnąć pod jakimś obszczanym płotem. 

W tym popieprzonym śnie nawet na godną śmierć nie zasłużyłem😱.

Byłem podły, najpodlejszy z podłych . .

To tylko sen? A może prawda o mnie? Bo co jest prawdą,  moje życie,  Miłość?  A może  wiara?

Kim byłby B-g  gdyby nie było ludzi? Nadal B-giem? Tylko dla kogo?

Kochałem Ciebie  nad swe życie. I Ty mnie też, najcudowniejszą miłością jaka jest możliwa. Wierną, gotową do wszelkich poświęceń i całkowicie ukochanej osobie oddaną. 

Lecz opuściłem Ciebie wtedy gdy potrzebowałaś mnie najbardziej. Odwróciłem się  , odszedłem….

Nie mogłem patrzeć na Twą chorobę.  Nie potrafiłem pomóc,  gdy zrozumiałem to odeszłem. Bo o to prosiłaś choć zrozumiałem potem  że chciałaś abym zaprzeczył.

Abym został….A ja…  odszedłem jak zdrajca. Tchórz, który wybiera życie zamiast umrzeć  ze swą ukochaną. .. odszedłem by pojąć że życie bez Chabrookiej nie ma żadnego sensu.

Zrozumiałem  lecz zbyt późno by wrócić i spojrzeć Ci w oczy. 

Po co tak śnić? Czy to co na javie to zbyt mała kara?

Kiedyś, pamiętam jak wszystko co Ciebie dotyczy, mówiłaś jak nie lubisz świąt. Że zawsze bardzo ten okres przeżywasz. W negatywnym znaczeniu. 

Widzisz Jedyna , dla mnie święta zawsze są  tym okresem o którym myślę aby minął jak najszybciej/jeszcze  mało podobieństw, po co one Tobie czy mnie teraz jeszcze? /. 
Poza wczesnym, szczęśliwym choć nie zawsze łatwym dzieciństwem o świętach myślę raczej ze smutkiem  i może nawet ze strachem. 

Od wielu, wielu lat, prawie od zawsze , święta dla mnie  to okres świadomości strat. To okres samotności nawet jeśli z bliskimi. Przed i w trakcie zawsze wspominam tych których mi brakuje  , a jest ich coraz więcej 😕 

Brakuje  mi Mamy, Taty, odeszli za wczesnie. Brata i jego rodziny – choć zadzwoniłem do niego parę dni temu i rozmawialiśmy nawet ciepło. I była to pierwsza rozmowa od 4-5 lat! 

Bardzo czasem brakuje mi niektórych ludzi, starych i obecnych znajomych.

 Przyjaciół? 

Czy jest ktoś kogo mógłbym tak nazwać? 

Tak jest ktoś Taki. Jest ktoś za kim bym w ogień skoczył. Komu oddał bym swe serce za jeden uśmiech albo za spojrzenie  Twych (!)oczu. Oddał bym wszystko co mam i żałował że nie mam życia które bym mógł przeżyć dla tej Jedynej.

No właśnie!  Święta nie tylko na morzu to czas smutku i zadumy. Boję się ich… ,czasem.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s