Ty i ja – 549 

Przez parę dni nie zobaczę Twego okna, już brak mi tego a sama myśl o tym jest bardzo smutna. Zepsuł mi się samochód a na rower za wczesnie. A może nie, zobaczę? 

A zresztą dwa dni może dam radę wytrzymać? We snach będziesz, piękna przecież  jak zawsze. Najpiękniejsza!. Twe oczy, usmiech i jeszcze tyle.

Nie pamiętam imienia pierwszej kobiety ale jakbmy mógłbym zapomnieć choć jedno Twoje słowo,  gest, westchnienie? 

A okno wczoraj znowu murem, choć  trochę  światła gdzieś przeciekło. Smutne, a może  trochę też radosne? Cóż  za znaczenie ma okno skoro ja nie wiem o Twym nastroju?

Ostatnio nie było ono tak piękne jak już wcześniej przecież bywało, ale swój urok ma zawsze,  to okno Chabrookiej, w dodatku Najpiękniejszej kobiety jaką kiedykolwiek poznałem w życiu . 

 Więc  Ty będziesz miała ode mnie spokój, to byłby mój zajączkowy prezent . Ale nie jest bo przecież od października 14 tego roku nie zakłócałem Twego pokoju w żaden najmniejszy nawet sposób. 

Nie od tzw. wyroku, a wcześniej,  od moich „przykazań”. Cóż  więc  za znaczenie  miał ten niby sąd? 

Przyniósł Ci satysfakcję? Wątpię,  wszak dobrze wiesz że wyrok był za to /również,przynajmniej w połowie/  czego nie zrobiłem ani zrobić zamiaru  nie miałem.

Mur w Tobie przez to jest olbrzymi! Lecz nie ma takich których nie pokona Miłość. A może  wystarczy  Prawda? Gdy zechcesz ją zauważyć  Najdrozsza. 

Zaspakaja Twe ambicje praca na zlecenie rzemieślnika?  Jestem pewien że najsłabsza Twą koncepcja była by lepsza od największego osiągnięcia tego prawdopodobnie naj lepsiejszego biura. Szkoda! Przecież  jesteś  KIMŚ wcale nie tylko dla mnie i wcale nie musisz nazywać  się  von Rowska☺

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s