Ty i ja – 539

Witaj Chabrooka, dziś już Cię odwiedziłem 😊

Chwilę po 8 mej, stał tam wielki mur. Ale dziś mnie on aż tak nie boli.Dziś przecież wiem że w Twym życiu zmienia się  na lepsze. Do pełni szczęścia bratuje mi tylko informacji że spotkalaś swego Żyda,  no i może  widoku jakichś uśmiechniętych oczu😊

Niewiele mi trzeba, choć  przecież to poza wszelkimi  granicami moich możliwości. 

A tak mogło by być pięknie. ..Dla obojga z nas.

Dziś  martwię się bardziej niż o Ciebie, o kogoś  innego .Kogoś kto tak samo jak Ty potrzebuje akceptacji. Choć  Ona przynajmniej nie ukrywa tego przed samą sobą…

A Ty?

Cóż, dla mnie jesteś cudem poza wszelkimi codziennymi bolączkami ludzi. Jeszcze może będę chciał zobaczyć rzeczywistość bez murów. 

Wierzę Kaczmarskiemu że kiedyś i te mury runą. Obym mógł tych gruzów dotknąć jak kiedyś w Berlinie. 😊
Zajrzałem jeszcze przed chwilą. Lepiej, stoi tylko połowa muru. Aleeee, dziś choćby był z drutem kolczastym w dodatku pod napięciem to i tak mnie nie przeraża. 

😊Dziś  wiem że  pracujesz Najdroższa Chabrooka 😊

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s