Ty i ja – 531

 

22.03

 

Witaj Chabrooka, witaj w ten paskudny jesienny dzień. Dzień na książkę lub na otwarcie barku. W zasadzie tylko na książkę dla mnie. Rozstałem się z tym co dalej przecięllubię, z irlandzką lub szkocką, kowboj z marlboro też mnie nie odwiedza. Dawno już nie widziałem czlowieka!

No właśnie! Jeśli kiedyś w jakiś sposób ten tekst do Ciebie dotrze to czytaj proszę od początku inaczej te wpisy nie mają sensu. Zapewne mnie już nie będzie tutaj więc o nic spytać mogła nie będziesz. Lecz kiedy będą jakieś wątpliwości zawsze wybierz najmniej korzystną dla mnie odpowiedź. Nic tu nigdy nie upiększałem to jest i będzie strumień mej popieprzonej świadomości. Obraz zniekształconej, chorej osobowości. Bo jak być normalnym po swojej śmierci?

Jednego tylko pojąć nie mogę. W sobie Jedyna , w sobie! Jak ktoś kto tyle wiedział mógł tak nisko upaść mógł tak się sku..ć? Przecież „od zawsze” wiedziałem że złem nie doprowadzę do dobra, a jednak w życiu swoim krzywdziłem, a jednak tylu ludzi „zabiłem” w tym tych ukochanych najbardziej. Broniąc myślalem że robię dobro, a czasem krzywdziłem obie wręcz strony.

Tego kto był krzywdzony przez kogoś i tego kto krzywdził…..

Jakie i kto mi dał prawo by ważyć ludzkie postępki. By uważać że jest się lepszym, że można kogoś zważyć, zmierzyć i wydać wyrok! Samemu wykonać.

W dodatku wiedziałem, W DODATKU WIEDZIAŁEM!

Nie, Najdroższa to nie jest spowiedź. To też nie jest ostatnia modlitwa.

Nigdzie stąd odejść nie mogę przecież. Dopóki Wierzę, dopóki gdzieś żyję ten mały nadziei płomyczek. Dopóki Kicia mnie potrzebuje. Dopoki śnią mi się najpiękniejsze oczy i zawsze swoje otwieram z nadzieją że to jest TEN Dzień.

Że znów poznam Ciebie. Że kiedyś spojrzysz bez strachu na mnie, bez wstrętu, ……..

Choćby z takim uczuciem jakim  darzysz tych którzy nie mogą znaleźć własnego „ja”, własnego miejsca i własnej drogi. Czegokolwiek swojego…

Choć NIE! Mam COŚ swojego! Mam swoją jedyną Miłość – Ciebie K

figurka-kot-serenada-ser_7217_mT

Twe okno zbytnio  się nie cieszy z wiosny. Wiem! Nie widać jej. Lecz tym mniej ją widać gdy tylko z 1/4 rolety nawinięta na rolkę. Czuję Twą ……….

Albo. .., albo bez moich „uczuć” bo kogo obchodzi ktoś kto ma serce……..

coś tam sobie kliknąłem Jedyna, i co?

Ano nic, jesteś piękna jak zawsze, nawet tam, choć brak mi oczu i choć można przeżyć bez barszczu, bez jedzenia czy z niedostatkiem powietrza, to jak przeżyć bez gwiazd jedynych widoku?

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s