Ty i ja – 515

 

8.03

Świętujesz??? „Starozakonni” też obchodzą to święto, a Ty? Za swoją „męską dumą”???

A może brak już dumy, a może nigdy nie było, bo to była tylko przekora?

Więc jak? Duma czy uprzedzenie? A może zwykłe zamknięcie się w sobie ze strachu przed wszystkim, przed życiem. Przed sobą samą. Brak wiary w to co chciałaś osiągnąć, w świat, w życie nawet. Szukałaś wiary, pomogło?

Jest MAGIA w wieczory piątkowe??????

Czy w ogóle się odnalazłaś po wszystkich Twych zagubieniach. Po zagubieniach bez powodu, ze strachu? Przed Kim? Choć były też zagubienia wcale nie urojone. Uzasadnione, tylko nie zawsze tym co bolało, wydawało się że boli.

Znam Cię. Bo jak nie znać czlowieka o którym śniło się życie całe. Którego znasz, pamiętasz gest każdy, słowo. Nawet myśl nigdy nie wypowiedzianą, ukrytą poza opuszczonymi powiekami Szczęścia. Lecz dusza czasem też chce „zobaczyć”. Patrzy i daje spojrzeć na siebie….

Jak mógłbym nie wiedzieć wszystkiego o osobie, która jest na świecie dzięki mym własnym marzeniom?

Gdy zamknę oczy widzę jak siedzisz. Teraz z garnuszkiem zielonej herbaty, nogi podwinięte. Myślisz nad czymś, może nad życiem.?

Tym co będzie jutro.

Znowu uciekasz przed tym, przed czym uciec nie potrafi nikt z ludzi.

Łzy??? Masz w oczach łzy?

Boli mnie nawet wyobrażenie o tym.

Wiem, wiem : – „tak masz”, a ja??/

Też mam tak że po prostu mnie boli, Twoja rana Najdroższa. Moja dusza w Tobie….

gdziekolwiek pójdziesz, kimkolwiek będziesz,……., ona/ma dusza/ zawsze będzie w Tobie. Nie OBOK, wcale nie bo ten kto jest obok może tylko współczuć. Ten kto jest z Tobą , z Twą duszą jednością czuje to co Ty, a może nawet czuje to co sam uczynił jeszcze mocniej, bardziej…??]

 

Dziś Twe okno w blasku, jednak połowicznie. Stoję, patrzę i modlę się o Twe zdrowie Chabrooka. I podchodzisz/ jakaś postać/ podnosisz roletę bardziej. Wydaje mi się że patrzysz gdzieś w moim kierunku. I wiesz o czym myślę moja Jedyna? O tym że jestem ogromnym szczęściarzem. Poznałem kilka tak wspanialych osób na świecie. Ty i Miła!

I jeszcze o tym co dzieję się z Twoją kicią. Gdzie jest, czy zdrowa? Dziś ma pewnie z dwa i poł roku. I wiem że nie oddałaś jej byle gdzie, pewnie ją widujesz, pewnie siada na Twoich kolanach. Przytula się, łasi jak moja. Gdzie jest? U Babci?

Jesteście obie zdrowe najukochańsze dziewczyny? Życzę Wam…………….

figurka-kot-serenada-ser_7217_m

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s