Ty i ja – 504

24.02

 

Okno znów wygląda jak należy. Cieszę się, przecież to okno Najdroższej mi istoty na świecie, mam „prawo” się cieszyć!

Dziś znowu mi gdzieś „uciekł” sen, choć byłaś, to oczywiste. Ostatnio gorzej pamiętam sny, lepiej zaś rzeczywistość. Tylko że czasem się potrafię zgubić , co jest czym, co jest realne a co marzeniem??? Choć jedna rzecz oba te „życia” łączy, jedna jedyna?

Miłość do Ciebie.

Dziś więc ucieszył mnie widok, zresztą chyba niezbyt się spodziewałem dziś muru. Jechałem bez strachu, choć z tym „ciepłem” w piersiach. Tym co odzywa się zawsze gdy myślę o Tobie. Czyli tak średnio ze 100-200 razy dziennie,…. pewnie wciąż mam podwyższoną temperaturę ;).

Tutaj pusto. Zresztą pusto jest wszędzie gdzie nie ma Ciebie.

Zajrzysz tu kiedyś? Choć po co nie wiem. Czego by miała szukać tak wspaniała dziewczyna na blogu zwykłego loosera?

A jeśli chcesz mnie kiedyś odwiedzić, wejdź na fejsa/ nie davida lecz imię zgodne z tym co dostałem na chrzcie/ tam może zobaczysz zdjęcie Kiciusi a może i Miłej, zmieniły się obie!. Chodzi oczywiście o pierwsze imię, bo drugie /Franek/ , którego jeszcze niedawno trochę się wstydziłem, a teraz , gdy naprawdę wielkiego mam imiennika, jestem dumny. W dodatku przecież dostałem to imię po moich dziadku i też prapradziadku. Ze strony mojej mamy. Dziadek był jednym z legionistów innego „Dziadka”, a prapra też franek walczył 1863. Lubię więc znowu to imię, podobnie jak to, które sobie wybrałem sam. Gdy postanowiłem pokazać że mogę być żydem dla Ciebie.

Plotę trzy po trzy, a wczoraj miałem rozmowę z bardzo mądrym czlowiekiem. W dużej mierze to ja raczej słuchałem, a On mówił.

Mówił o tym co sam pewnie rozumiem, lecz nie zawszę nazwać to potrafię. I może znam już nie tyle cel, co zasady podróży tam gdzie wszyscy, nawet Ci nieświadomi, dążymy i w końcu trafiamy.

W moim życiu wciąż był ogromny dysonans. Byłem i jestem marzycielem Jedyna. Z drugiej strony staralem się być racjonalistą. Kierując się drogą wytyczoną przez rozum. Gasząc często uczucia, nie ulegając „sercu”. Ja też nosiłem swą przyciasną zbroję. Aż „dziś’ marzenia, uczucia wybuchły. Zgubiłem drogę, nie widziałem znaków. Nie wiedziałem gdzie iść i czym się kierować. Z jednej strony przyzwyczajenia, rutyna, analiza ciągła. Z drugiej coś tak cudownego. Nieskrywane i szczera uczucia.

Czlowiek nie może żyć w takim konflikcie z samym sobą Najdroższa. I wcale nie jest rozwiązaniem wyrzekanie się uczuć ze względu na tzw. rozsądek. I wcale nie chodzi o miłość, czy może nie tylko o ta miłość cudowną. Chodzi o to aby kierować się sercem, dostosowując do swych uczuć pracę swojego mózgu.

Nie mierzmy, nie ważmy ciągle wszystkiego. Nie myślmy o czymś tak ulotnym jak „wiedza”. Ona zmienia się ciągle i to co dziś wiem, jutro będzie bez żadnej wartości. Dzisiejsze zasady, jutro będą siarą. Wszystko się zmienia. Rośnie, rozkwita i wreszcie gnije. I co jest Najwyższą i stałą wartością?

Uczucia ma Ukochana Dziewczyno. Miłość, sympatia, nienawiść i lęk. Wszystko to jest jedyną prawdą na tym naszym świecie. I tylko one są w życiu ważne, bo o nich nie zapomnisz nigdy Najdroższa. A drogę swą znajdziesz, zresztą zapewne znalazłaś. Pamiętaj tylko : Twa droga nie jest drogą jedyną, nie jest Najważniejsza. Nie jest uniwersalna! Są inne.

Więc szanuj też tych, którzy idą innymi drogami. I tych, którzy tej drogi nie mają, wciąż błądzą i może nawet szukają. Wcale o tym nie wiedząc.

Twa droga nie jest Jedyną będąc nią zawsze dla Ciebie.

Nie wiem skąd uzurpuję sobie prawo aby radzić coś innym. I wcale nie radzę. Radzę tylko sobie, a że wygląda to inaczej????

A kto to będzie czytał i kiedy……….

Zresztą, jeśli jesteś Tą, którą uważam że jesteś wszystko zrozumiesz, choć może nie zaraz? A może zapytasz? Kogoś kto Cię kocha. Bo jest taki ,który kochal będzie , kiedykolwiek byś nie zadała pytania…….

figurka-kot-serenada-ser_7217_m

Szabat szalom kochany Kotku!

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s