Ty i ja – 471

3.02

Piątek, kolejny Szabat, kolejny przeżyty bez celu tydzień. Aby do wieczora, aby już zasnąć, może znów mnie odwiedzi moja Chabrooka? A jeśli nie dziś, to kolejnej nocy. Znowu będę szczęśliwy, znowu będzie cudownie, znowu przepięknie, … aż też znowu,…otworzę oczy!

A może którymś razem wreszcie tam zostanę, tam gdzie zawsze będę szczęśliwy. Tam gdzie czasem coś może zaboli, lecz potem przychodzi uśmiech, oczy i światło jak słońca co wcale nie razi w oczy?

Gdyby można było nigdy się nie obudzić , lecz wtedy gdy sen z Tobą jest radosny i „dobry”. Gdyby!!! A może to tylko zależy ode mnie? Może wystarczy spojrzeć w Twe oczy?

Zobaczyć prawdę, bo gdzie ona mieszka? Gdzie jeśli nie w najpiękniejszych oczach na świecie?

 

Czy mogloby to być rzeczywiście tak proste?

Może? Tylko skąd wziąć mam Jedyna aż tyle odwagi by narazić Ciebie na nawet sekundę strachu?

 

Nieee! Zbyt Ciebie cenię ma Najpiękniejsza! Zbyt bardzo? Tu nie ma miary! Lecz zbyt wiele na to aby samemu narazić się na widok najgorszy w całym mym życiu. Strach w ukochanych oczach.

Strach przede mną……………
figurka-kot-serenada-ser_7217_m

Choć wolno mi życzyć mej Ukochanej, Tobie tego byś nigdy już nie musiała się bać Najdroższa. Nie da się przeżyć całkiem bez chmur, lecz zawsze można pamiętać o słońcu. O tym , które jest i za chmurami. Zawsze kiedyś przebije się przez nie. Tylko pamiętaj moja Najdroższa to słońce istnieje dla Ciebie!

Szabat Szalom Jedyna!

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s