Ty i ja – 465

26.01

 

Dziś gdzieś tam śniąc spotykałem Najpiękniejszą, lecz  pamiętam niewiele . Wszystko było takie „ jak kredki na podłodze” , budziłem się o wiele częściej niż zasypiałem.

Tak! To możliwe! A może znowu mi się coś wydaje?

Nerwowe dni, spadek nastroju a dziś wizyta u biegłych sądowych. Psychiatry i psychologa, daleko, w szpitalu. Sąd pracy nakazał badanie w związku ze staraniem o rentę. Pomyśleć że dziesiątki lat temu proponowano mi rentę już w drzwiach gabinetów. Jeszcze na wózku i potem gdy już nauczyłem się chodzić …… znowu.

Ale wizyta przeszła. Widzą że nie jestem „zbyt zdrowy” bo tylko Zus ma tak wybitnych specjalistów że ortopeda orzeka o chorobach głowy, wątroby czy na przykład płuc. Wybitna „firma” lecz na komentarz szkoda „papieru”.

Ja dalej będę szukał życia, swego moja Najcudowniejsza. Lecz że potrafię je znowu znaleźć, nie wierzę! Wybacz lub nie, lecz bez Ciebie jego po prostu nie ma. Jest „COŚ” lecz to nie jest życie moja Chabrooka!

Dziś w nocy , gdy sen nie nadchodził przez wiele czasu, myślałem o tym co stało się na przełomie pewnego marca i kwietnia. Oceniałem, zastanawiałem się co zrobiłbym dzisiaj. Czy wykorzystałbym kolejną szansę gdyby taka się objawiła????

????

Nie wiem do końca! Jednego jestem jednak pewien. Dziś też nie przeszedłbym obojętnie gdybyś zrobiła krzywdę Miłej jak wtedy. Co zrobiłbym? Nie wiem, to nigdy nie było zaplanowane. To były impulsy. Nastroje pod wpływem łez, nastroje pod wpływem leków, whiskey i kto jeszcze wie co za szatan wpływał na mnie w te wieczory rozpaczy. W te wieczory gdy zdawałem sobie sprawę jak blisko jest miłość i nienawiść. Jak potężne te oba uczucia, choć nienawiść zdołałem zakopać. Miłość rządzić będzie po ostatni mój dzień i jeszcze długo potem Jedyna.

 

W tym wszystkim, w tych wspomnieniach tylko jedno mnie cieszy. To że nie zrobiłem Tobie żadnej krzywdy prawdziwie , w sposób planowy i świadomy , z rozmyslem. Wszystko to „wyszło” tak samo z siebie. Nawet gdy chciałem dobrze wychodziło na opak!

Jednak gdyby na Twym miejscu był jakikolwiek inny człowiek to za łzy Miłej mógłbym nawet zabić ???? Może nawet???

figurka-kot-serenada-ser_7217_m

 

Nie ma Cię już dla mnie?

Tylko w Twym mniemaniu!Możesz robić co chcesz, lub nic nie robić. Dla mnie wciąż jesteś tak blisko jak nie był nigdy nikt!

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s