Ty i ja – 463

 

24.01

 

Witaj Chabrooka, Ciesz Się Życiem Jedyna.

Chciałbym też, marzę by czasem choć odrobinę z Tobą, jak kiedyś gdy mnie troszkę lubiłaś….

Cóż, odeszło,…, szkoda że ta „kotwica” wciąż jest gdzieś w mej duszy. Dzięki niej żyję, owszem, tylko po co? Dla kogo. Dla siebie przecież nie warto wcale! Dla Kici mojej? Tak, może? Bo ona mnie kocha, potrzebuje, ale chyba to jedyne na świecie stworzenie?

Wczoraj obowiązkowa wizyta u kuratora. Pani , owszem miła, lecz znowu wspomnienia. Znowu cała masa pretensji do samego siebie, znowu nieprzespana noc z wyrzutów sumienia.

Żebym choć wiedział że nie ma to na Ciebie już żadnego wpływu. Czasem mam takie myśli, nadzieję. Czasem liczę na to że już nie cierpisz przeze mnie, że zapomniałaś.

Tylko,……. znam przecież Ciebie. Twą kruchość kryształu i delikatność płatka róży. I to jak długo zostają „ na Tobie” wszelkie ślady przeżyć. Wiem jesteś twarda jak diament, piękniejsza od niego, lecz czasem też tak bezbronna mimo tej stalowej zbroi….

I uwierz mi moja Najdroższa – tu wcale nie chodzi o mnie, o żaden mój spokój! Tu tylko mi chodzi o Twe życie Jedyna. Twe udane życie, tak samo jak jeszcze jednej osoby.

A ja? Jestem dla siebie nikim, wciąż tylko dziwne że mam w lustrze odbicie……..

 

Kiedyś może umiałem żyć, dziś z życia została tylko miłość. To wciąż zbyt dużo aby już odejść Najdroższa…………….

figurka-kot-serenada-ser_7217_m

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s