Ty i ja – 438

Sny z Tobą, przecudowną , Jedyną, piękną i mądrą, lecz beze mnie Chabrooka! Sny zaczynają mieć za wiele wspólnego z rzeczywistością, bo w niej też nie ma miejsca dla mnie. W całej, czy tylko w Twojej? A co to dla mnie za wielka różnica? Gdzieś tam jest miejsce dla stu, czy dwustu „przyjaciół”. Czy wszyscy są bardziej godni Twej przyjaźni Najdroższa. Ci co byli jeszcze „wczoraj” a też ich skreśliłaś też?

Sny z Tobą, beze mnie. Nie wiem co bardziej przygnębiające, ale może to te święta? Nie cierpię ich. Chyba od czasu gdy skończyłem z dziesięć lat. Gdy w wigilię trafiłem do szpitala. A potem już wszystkie były takie PUSTE. Bo nigdy nie było obok wszystkich, których kocham/ kochałem. Zawsze kogoś brak!

Myślałem że najgorsze były te na morzu, w grupce samotnych, tęskniących twardych lecz płaczących mężczyzn. Ale te kilka ostatnich przeżywam jeszcze ciężej. Wszak bez miłości swego życia. Owszem , Miła radosna cieszy me oczy, ale to że już nigdy nie dotknę Twej dloni……

Wiele życzeń, brakuje tych jednych jedynych. Prawdziwego wybaczenia moja Ukochana, Najdroższa. Oczu, uśmiechu cudownego i choćby tych gestów dłońmi, albo miękkiego głosu.

Dobrze że choć wiem że to wszystko gdzieś tam jest, gdzieś istnieje. Żyje swym życiem nie dla mnie, lecz cieszy świat wokół siebie.

Najszczęśliwszy Świat, który jest wokół Ciebie. Zazdroszczę mu, tęsknię do niego…..

figurka-kot-serenada-ser_7217_m

Dziś początek Chanuki. To radosne święto, będzie więc uśmiech na Twojej buzi?

Prezentu nie mam, bo jeszcze poprzednie czekają przecież. Lecz daje Ci Najdroższa swe serce na dłoni. Duszy nie mogę Ci dać Jedyna moja, sama ją wzięłaś już dawno, choć pewnie „niechcący”, ale jest Twoja od wieków, na wieki moja Chabrooka….

Sam nie wiem po co oglądam to okno. Wiem że mi to bardzo potrzebne. Dziś najpierw zasłonięte i smutek w sercu. Potem, koło 12-tej czyjeś piękne ręce podnoszą „zwodzony most” do góry. Widzisz przepiękna, niby nic a tak mnie to cieszy. Jak każdy znak tego że żyjesz! I to jeden z powodów mych wizyt. Czy jedyny? Zapewne nie. Czy najważniejszy?

Nie wiem Jedyna. Bo owszem to daję mi jakąś nadzieję, choć na co,…, nie wiem. Lecz wszystko trochę tak jak wtedy, gdy do walki z rakiem dodawałaś mi sił.Właściwie sam je z Ciebie „wysysałem”, jak wampir. Przepraszam to też nie było swiadome, przeciwko Tobie działanie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s