Ty i ja – 424

 

8.12

 

Coś ta data dla mnie znaczy, lecz nie pamiętam??? Wcale nie kojarzę tego. Może jakiś grudzień z dzieciństwa???

Cóż , chyba sobie nie przypomnę Chabrooka, ale coś było………

A Ty, moje słoneczko, prawdziwe słońce, bez którego nie ma dla mnie życia, znowu podnosisz roletę tylko trochę? Coś jest „na rzeczy”?

A zresztą, cokolwiek by nie było i tak kochał cię będę jak przed tym , a może bardziej?

Mniej nie potrafię,…, Ciebie.

Tak mało z tego Najdroższa rozumiem, a przecież cale życie było oparte o jakąś logikę , o analizę. O przemyślenia, a tu gdzie sens jakiś. Gdzie cel, zadanie. Co zrobić? Gdzie tam „zrobić”, choćby co myśleć o tym wszystkim. O Tobie, Jedyna. O mym Marzeniu?

O czymś czy kimś? A tak naprawdę o KIMŚ kto jest Czymś Wszystkim. Powietrzem i wodą, nie moje słońce, raczej po prostu/?/ chlebem i winem. Największym szczęściem, cudem łaski, zwyczajnym nudnym dniem powszednim, dniem w którym święcę największe święto.

Dzień swej miłości i przemienienia.

Dziś , choć ta „szczelina” powinna była zasmucić mnie całkiem, to ja widzę w niej , przecież ogromną swoją nadzieję. Na co? Tego może jeszcze nie umiem nazwać, lecz czuję przypływ Wiary i czegoś jeszcze….?

Brak słów aby nazwać to imieniem własnym? A może strach że nazwane zniknie?

Zbyt wiele uczuć wiąże się z tym jedynym miejscem. Zbyt wiele?

Czy można zbyt bardzo kochać kogokolwiek. Choćby swe sny uczłowieczone najpiękniej?

 

Ciekawe???

Dziś unikałem Gusi. Odrobinę , lecz bardzo świadomie. Wiem że już tak mnie nie potrzebuje i wiem że MUSI przywyknąć że nie ma mnie obok. Że „daję radę” sama, bez mojego ramienia, bez rad i opowieści moich. Po prostu beze mnie całkiem, choć nigdy przecież nie zostawię jej calkiem samej.

 

Ciekawe???

Czy potrafiłbym tak postąpić gdyby chodziło o Ciebie Najdroższa. Czy potrafiłbym swe słonce zostawić samemu sobie. Po tym jak doszedłbym do oczywistego skądinąd wniosku że przecież bez ze mnie Ci będzie lepiej niż z najwspanialszą wersją mnie/ gdyby taka istniała/.

Czy umiałbym zwyczajnie odwrócić się, odejść………………..?

 

Może,….,gdybym to po prostu WIEDZIAŁ,…………..

 

Czy człowiek, nawet ten jedyny ,najmądrzejszy na świecie potrafi zważyć , zmierzyć uczucia? Dostrzec granice czegoś co samo w sobie jest przekraczaniem wszystkiego przez jednego , najzwyklejszego, a jednak CZŁOWIEKA.

Co za głupie pytanie? Co za pytanie, na które jest tylko jedna odpowiedź. Jedna, jedyna, dla każdego z 6-ciu miliardów ludzi.

TY, TWOJE ŻYCIE jest odpowiedzią dla mnie, moją.

A gdzie Twa odpowiedź…………….

figurka-kot-serenada-ser_7217_m

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s