Ty i ja – 422

06.12

 

Coraz trudniej spojrzeć za siebie Jedyna. Wszystko gdzieś znika, zostają puste białe plamy. Gdzieś tam trzy lata temu, ktoś był, choć nie „mój” to tak bardzo „ze mną”, ja z Nią. Chabrooką, jedyną , a może nie?

Były te podobieństwa? To zrozumienie, dusze bardziej niż bratnie? Czy to jakiś mój wymysł? Choć przecież gdzieś są , wciąż zapisane o tym Twoje słowa. No i to wszystko co pamiętam. Nie ze snów, lecz z rozmów z Najdroższą. Z MOJĄ Najdroższą, Jedyną i Najpiękniejszą! Na wszystkie moje życia, bez względu na to ile ich będzie. Czy może było? Och….., było z pewnością, nie raz jeden. I Ty też będziesz wieczna, choćby w tej malutkiej mojej miłości, ale inaczej też……………….przecież!

Sam nie wiem w co wierzyć mam Chabrooka, choć czy to jest ważne? Poza Twym zdrowiem, poza Pokojem Twojej cudownie kolorowej duszy. Duszy , którą ja  „widzę”  tak czystą i mlecznobiałą , zarazem pełną barw niezwykłych. Takich jakich brak we wszystkich próbnikach kolorystycznych , bo to Twa własna skala, nie żaden RAL. Zresztą te kolory ja, choć przecież ślepiec dostrzegam tylko dlatego Jedyna że patrzę na to sercem i duszą.  Gdy „patrzę” czuję jak Tam, te dodatkowe „zmysły”, o których wiem że są lecz nie pojmuję ich. Choć …………. , wierzę im, bo jak nie wierzyć własnym od B-ga uczuciom?

Uczucia, marzenia, wspomnienia??? A może sny?

Po co wspominać na jawie coś co przecież zawsze, co dzień jest ze mną? Jak dziś nad ranem. I znowu w spodniach. W tych , w których tak pięknie wyglądają Twoje kolana Najdroższa. Długie, szczupłe udo, zakończone troszkę szpiczastym kolanem. Nie patrząc nigdy, widziałem tak wiele. Bo przecież zawsze musiałem patrzeć przed siebie i w te dziesiątki godzin tak mało Cię widziałem Najdroższa, a dziś tylko filmiki i zdjęcia.

Twarz, którą kocham. Oczy!

Czy wierzę sobie że jeszcze kiedyś spojrzą na mnie ONE?

Chciałbym, z całych sił! Lecz czy potrafię tak mocno wierzyć?

 

Jeśli przeżyję choć jeden dzień jeszcze, to tylko dzięki tej Wierze że kiedyś……….

figurka-kot-serenada-ser_7217_m

A jeśli nie „kiedyś” to „kiedyś indziej”, zawsze i nigdy to dwa synonimy przecież Jedyna!

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s